prywatny detektywTo je zostaw z tałesem Wójt, starszy, brzuchaty chłop, podobny trochę do naszego proboszcza, częstował nas samosiejką Tam psów będzie sporo - Ano, właśnie Nie wyjąłem nawet rąk spod potylicy i nie poruszyłem palcem u nogi Latał z nim po łące, naszczekując weń I głaszcząc mnie po głowie, próbowały uspokoić I mocnyś taki Zdaje mi się, żem wychłeptał wszystką wodę I spojrzałem na Hele Z tych szczelin prószyło szare jak piasek światło Ty Rzeka wprawdzie nie była szersza od Dunajca, ale znacznie głębsza i bardziej zielona 5 tys Poprosiłem matkę, żeby z wyprawionych ałunem zajęczych skórek uszyła coś w rodzaju kamizelki z rękawami