chearleaderki- Skończcie z nim, kapralu Do partyzantki też cię nie przyjmą Poza tym już z tej opalenizny, nie mówiąc o jego ciężkim, przelewającym się kaczkowato chodzie, można było poznać, że tych furek zboża musiało być sporo Zahamował i nie złażąc z siodełka, zatrzymał się tuż przede mną Udeptaliśmy wysoką trawę Kroczek po kroczku, żeby nie zgubić brodu, przechodziliśmy rzekę Przed nim, również na koniu, środkiem nieba, w koralach, w wyszywanym gorsecie, w krakowskiej spódnicy, w sznurowanych wysoko butach, galopowała na karej trzylatce wdówka Od tej pory sypialiśmy razem Nie dlatego że mógłbym ją wystraszyć W tym też ubraniu postanowiłem iść na festyn - Aż kim mam być, kiedy nie ma ani starego, ani matki, ani braci, ani sióstr, ani beniaminka Izaaka? To jestem sam Wtedy matka, siadając z powrotem na stołeczku, spytała: