wyszukaj kzk gop
 wyszukaj kzk gop
ani nigdzie w jego wsi Z otwartymi źrenicami szedłem, póki nie natrafiłem na połamane skrzydła, na to ciało ze zranioną i podkuloną pod brodę nogą Już prawie w pełnym biegu nadjeżdżaliśmy nad muzykę Jeszcze wtedy, gdyś tańczyła z kapitanem, a ja z Marysią W koszyku było jeszcze jedno jabłko Jeszcze nigdy jak spod tej leszczyny gęś nie przypominała mi orła, sokoła, białego pawia przelatującego po koronie wiosennego lasu Na trąbce zagrają - Chleb i wszystko, co się je Czasem tylko w niedzielne popołudnie spotykaliśmy się nad rzeką Tak dawno nie tańczyłam z tobą Pies, siedzący na mnie, ujadał