torby do kamer
 torby do kamer
- A czemu pytasz, Helu? Dotykaliśmy się rękami, trącali kolanami, trykali łbami w tej wodzie, w tych jabłkach Kiedy wesele? Byle szybko, a zagram wam Gdy wjeżdżał w furtkę, dopadł go pies Wchodzili pojedynczo na błonie znacznie wyższe od łąk Mojżesz też chciał, żebym się z nią ożenił Żegnali nas w milczeniu W uchylonych drzwiach koszar, również tylko w spodniach i w koszuli, zjawił się Stach zza wody W lesie, pod leszczyną, zazłociło się Mimo woli stanąłem na baczność - Co ty gadasz, Piotrze? Jaki ON? Cofając rękę za siebie, wtuliłem się w ten wykapany z ogromnej gromnicy piasek