cke
 cke
To ja wymodliłem dla pana tę Arkę i tę Obiecaną Ziemię Posiniaczony, sycząc z bólu jak wyciągane z kojca gęsięta, wybiegłem pod wiosenny sad, trzasnąwszy z całych sił drzwiczkami od stodoły Gdy patrzyłem na policjanta nieruchomymi, zachodzącymi łzami oczami, w pobielałym nagle niebie otwarło się senne oko Opatrzności Zanim otworzyłem oczy, widziałem jeszcze nad sobą wyjęte z mszału, z Biblii, z Ewangelii, z bożego słowa i bożego boku wąskie ręce kapitana i jego usta uciekające od pocałunków, przywołujące mnie usta: Podobną głowę miał Chrystus wiszący na krzyżu w naszym parafialnym kościele Gdy ziemniaki doszły do siebie, pękając w rękach jak mączne kule, podzieliliśmy na trzy części ostatnią konserwę i zapiekaliśmy je razem z mięsem wojska polsko-litewskie pokonały Krzyżaków A gdy mi się to nie udało, zacząłem strzelać do osiki z rewolweru Stała przede mną z przechyloną głową, starając się spojrzeć mi w oczy Część pułku została w Tarnowie, reszta, zabierając sprzęt, przeciwpancerne działka i dwie polowe kuchnie, wyszła z koszar BÓG nie mój, OJCZYZNA przyszywana21 - Zabiłeś, Piotrze? - Jakżeby inaczej - Ubrdało ci się, Piotrze