zalew w sielpiRównież garnek z gotowaną kurą był przewrócony Teraz każdy ma do was jakiś interes Wtedy wychylając się z bryczki, z kapeluszem uniesionym nad głową, mówiłem dziewczynom po imieniu, zapraszając je do bryczki Pierze wybebeszone z wsypu, jak również wyprany i wykrochmalony wsyp wdówka sprzedawała w miasteczku A jeszcze inni powiadali, że to właśnie Jasiek mordował co bogatszych kupców, których od paru lat rok w rok znajdowano w nadrzecznej wiklinie, w podmytym piachu, na dnie stawów i rzeki Pobiegliśmy na środek placu I nawet wracając znad rzeki, sięgnąłem za stanik Marysi, chcąc odzwyczaić dłonie od tych dwóch żywych stworzeń w staniku Heli Nie usiadłem jednak na sianie i nie krzyknąłem Ale zazwyczaj moja rola kończyła się na przynoszeniu z komory kwaśnego mleka, chleba lub słoniny - Wiesz, Hela Goniłem ją po owsie i po kukurydzy Wprawdzie przyrzekliśmy sobie, że nie będziemy rozmawiać, ale w żaden sposób nie mogliśmy zasnąć Przed nimi na obłoku przypominającym przekłutego dzidą biblijnego smoka jechał nasz stary proboszcz, próbując rozwinąć stułę i związać nią ręce Jaśka i wdówki, i służącej Widać to było w tańcu