sims21rip nds
 sims21rip nds
Wycierając się w fartuchy, stanęły nade mną Sięgnął ręką po szkaplerz Przyczajeni w trawie Niemcy, widząc szarżujące czołgi, próbowali powstać Śpiewając ciągle, podszedłem do Marysi Na pewno syna Tuż nad fabrycznymi zabudowaniami, na rozkopanym kartoflisku, płonął wybuchając co chwila samolot Nie mogła tylko z pochylenia unieść głowy Zresztą Jasiek jeszcze w lecie upatrzył sobie karą trzylatkę, dopiero tego lata układaną pod siodło - To z radości, mamo Na pewno co kilka tygodni kuśtykał nad rzekę i czyścił ją w piasku A jak już byłem na drodze, usłyszałem, że się otwierają drzwi i okno i stary truchcikiem podbiega do mnie, i stara, stojąc w oknie między doniczkami z asparagusem, pochlipuje Paru chłopców próbowało tańczyć z pościąganymi naprędce dziewczynami