polskie zespoly rockoweUsłyszałem natomiast: Zważywszy na Ewę i na raj zważywszy Zaczęła tylko coś pośpiesznie mówić I nie byłem pewien, czy to czerwone jabłko dostałem tylko za śpiewanie Ja to jakoś wytrzymywałem, gdyż od dziecka chadzałem łasować do cudzych sadów, więc moja nagrzana skóra była przyzwyczajona do tych kuł z cyny czy też z miedzi I jeszcze raz wypiliśmy Dopiero gdy matka z Hela zabrały się do wypiekania kołaczy i pitraszenia wigilijnej strawy, odłożyłem nóż i kawałek drewna Obok niego, cięte z karabinów maszynowych, fruwało zielone sukno rzeki Powoli, jakbym podnosił kamienie, wyciągnąłem dłonie Gdy następnego dnia koło południa przyszedłem pod tarninę, już ze środka naszego pola zauważyłem białą chustkę, w którą był zawinięty bochenek chleba Chłopak zamówił butelkę malagi, rozlewając ją do porcelanowych garnuszków Płakała ON go zabił