bikini z falbankamiMogłem też, rano spiknąwszy się z Kałmą, wozić do jego sklepiku towar z pobliskiego miasteczka Z tłumu cię wyciągną Aleś mnie przestraszył I na Poranionego I napatrzeć się nie mogą Gwiazda zakołysała się w wodzie jak naftowa lampa zawieszona u strzechy W czasie tych obrad, odbywających się podobnie jak tym razem w mojej piwnicy, byłem zawsze łącznikiem I śpiewałem jeszcze te wszystkie piosenki, do których schodziły się dziewczęta i młode mężatki, gdy w niedzielę z rękami podłożonymi pod głowę leżałem nad rzeką Nawet oczu nie muszę przymykać, żeby widzieć Krok po kroku, żeby ich nie zgubić, gdyż na polankach śnieg już wyjadło słońce, wchodziłem w coraz głębszy las