fakty tvnI słyszałem kościelne pieśni pełne kobiecych imion i pomieszane z nimi weselne przyśpiewki, począwszy od tych zanoszących się od chichotania aż do tych poranionych nożem i siekierą Na drugi dzień koło zmierzchu, idąc ciągle na przeprostki polnymi ścieżkami i dróżkami, zbliżaliśmy się do większej wsi Brzozy wszystkie były poranione bagnetami Nie krzyczałem zaś z obawy, choć miałem na to coraz większą ochotę, że spłoszę znarowione konie Wepchnąłem Stacha na schodki Zresztą od uciekających cywilów dowiedzieliśmy się, gdzie są Niemcy Zwłaszcza że woda w rozlewisku, ustała na słońcu, była ciepła, dalej od brzegu, poza żabim skrzekiem i sypiącą się rzęsą, jasna jak źrenica nowo narodzonego Coś mruknął przez sen Jego prawie biała czupryna spadała mu w kosmykach na rozespaną twarz Po wyjściu z wody nie mieliśmy się w co wytrzeć Przeto zdjąłem ręce z zanadrza Heli i dopiero wtedy, gdy je miałem przy sobie, koło bioder, przestało mnie boleć gardło i ustąpił ból brzucha Widzieliśmy, jak ten wiśniowy rower, wyczyszczony naftą z najdrobniejszej pacyny błota, przelatuje nad wikliną, miele obracającymi się kołami na biały piasek słońce i znika pod wodą Oprócz jej twarzy widziałem jeszcze jej wysoko obnażone nogi