siteww onet czat pl onet
 siteww onet czat pl onet
Służyła mi wiernie Postanowiłem, że raniutko, gdy się przebudzimy, przytnę mu włosy Jakby go nie było, toby nie zabijał Wtedy podszedłem z Hela do Pawełka i składając mu ją na ręce, tańczyłem z jego drużką To po tym, co powiedział ówczesny chłopiec o połamanych basach, i po tym, jak się ludzie śmiali i jak się śmiała ta żydowska muzyka, spodobała mi się ta rodzinna kapela z drewnianego miasteczka Dopiero gdy posłyszałem tuż nad uchem: - A może zatańczysz? Popatrz na to lustro Tę żydowską muzykę zobaczyłem później, za dnia, gdy wyjeżdżała spod wierzb na szerokich saniach, malowanych w czubiące się koguty Mojżesz poczerwieniał Rozstaliśmy się pod wierzbami Prawie drzemałem z otwartymi oczami Szedłem po jej twarzy, po jej szyi suchymi jak drewno ustami, gryzłem jej wargi, póki nie poczułem na języku soli, póki nie krzyknęła Wystarczyło się przytulić do snopka, nie mówiąc o sianie, a natychmiast wchodziło się w sen jak w biały kamień Oni tylko czasem przychodzą do mnie