windykacjaMiało najwyraźniej przepuklinę A jak katem będziesz, to kątową będę Pod moją naciskającą łapą drgnął jego łokieć, zatrzeszczały kostki w nadgarstku i ręka zaczęła się pochylać do ziemi Opętało cię czy co - Masz tu jabłko Paląc papierosa i spoglądając w pierwsze domy sąsiedniej wsi, upatrywałem jadącego na rowerze policjanta W wodzie nadal widziałem osikowe twarze Zdawało się, że za chwilę ujmie go w przednie łapy i zagra na nim jemu tylko wiadomy psi psalm Udeptaliśmy wysoką trawę Żeby od jego wrzasku jabłka dostawały gęsiej skórki, drzewa się kuliły, a konie rżały w stajniach Patrzyłem na ich obnażone szyje To widzisz, Piotr, że plotłam No widzisz? Gdyby nie tarnina, znowu byś mi uciekł Szedł na przypominających szczudła nogach